– Właśnie. Jest pan tu nowy.

– O Jezu! Tu jest jakiś dzieciak!
– Ach, no, ja przecież! Malinowe, nieprzepuszczalni! Próbowałem! Ja tamtemu, bez
jako ciotka Alice Bensen i zaczęła czytać tekst, który wybrała na pożegnanie dziewczynek.
z jakiejś Koziej Wólki albo Pieścirogów.
Prawdę rzekłszy, mówiła głównie Natalia Gienrichowna (tak nazywała się dama),
i dodał niemal szeptem: – Chciałbym pomóc, ale nie mogę zaczynać kariery od naruszenia
złożył ze sobą otwory na sztukach nr 5 (kamizelka), nr 6 (fufajka), nr 8 (koszula) i nr 9
musimy się wybrać do schroniska i aż się boję pomyśleć, co Becky może tam wyprawiać.
chatki, gdzie na oknie był wydrapany krzyż, i rozum stracił. Coś tam zobaczył. A potem, w
szeryfa. Nosił ją przez sześć miesięcy. Kiedy Rainie przychodziła do nich na kolację, zawsze
jeśli związane napięstki są przyciśnięte do piersi.
stół. – Popatrzcie na siebie, omawiacie tu prawnicze teorie, ustalacie strategię. To nie mecz
manipulować policją. Bawi go to. Szczyci się swoim sprytem.
ciebie.


panu, ponieważ będę pięć tysięcy kilometrów stąd. W razie kłopotów proszę

– Nie mieści mi się w głowie, że zezwalają na coś takiego – powiedziała przez łzy. –
– Ze mną stała się bardzo nieprzyjemna rzecz. Ja zwariowałem. Przepraszam, ale nic na
Szczerość pięknej młodej damy nie rozgniewała doktora, raczej go rozbawiła.

prostu nie był typem człowieka, który potrafi sobie dogadzać. Odruchowo kontrolował się,

wspominał o współpracy, ale podobnie jak Rainie żywił pewne wątpliwości co do winy
- Zabiję go, Rainie! Przez cztery lata uczyłem się psychologii, żeby potem
nie pomagał w jej prowadzeniu. Pił, pociął kogoś i poszedł siedzieć. To jego

O szóstej Shep przeniósł się na kanapę w salonie. W godzinę później, kiedy Sandy weszła

– Ależ jestem, Charlie, Na tym świecie dla młodych gniewnych są dwie drogi i tylko
– O cholera – powiedział Sanders.
nazwiska Ben Zikka używał ponad półtora roku temu, żeby zbliżyć się do